Czy istnieje coś takiego, jak standardowy protokół dla osteopatów? (Is there such thing as a standard protocol for osteapaths) - Polish translation

20/12/2019

Bez wątpienia żyjemy w społeczeństwie zdominowanym przez technologię. W celu poprawy nie tylko wydajności techniki, ale także jej zastosowania, opracowano wiele protokołów. Co więcej, możemy zauważyć, że wiele z tych protokołów służy dziś głównie samej technice, a nie jej celowi. Termin medyczny „protokolitis” jest tutaj na miejscu. Ale nie ma wątpliwości co do tego, że w naszym osteopatycznym społeczeństwie pacjentka „osteopatia” również choruje we własnym łóżku! Rodzi to pytanie, czy nadal można znaleźć protokół zgodny z filozofią osteopatyczną. Dokładne studiowanie pism A.T. Still’a prowadzi do wyciągnięcia wniosku: chociaż nie jest to łatwe, tak, jest to możliwe. Ale tylko pod warunkiem, że potrafimy odnaleźć podstawy jego filozofii i przywrócić im ich wartość.

- Jean-Paul Höppner DO mro

Inne czasy, inne znaczenia – Czytanie i studiowanie pism Andrew Taylora Still’a nie jest najłatwiejszym zajęciem, jakie istnieje i to z wielu powodów. Na początek trudność polega na tym, że język, którego używa, pochodzi z XIX wieku. Od tego czasu, nie tylko retoryka się zmieniła, ale co ważniejsze powinno się rozważyć, że znaczenie niektórych słów niekoniecznie jest dziś takie samo. Obecnie, zbyt często znaczenie słów jest błędnie rozumiane, a w konsekwencji stawiane na ich podstawie wnioski będą niepoprawne.

 

Starając się to uprościć – Po drugie, Still nie ułatwia tego w żaden sposób, ponieważ lubi pisać w metaforyczny sposób. Jego liczne opisy i przykłady, ilustrujące to co chce przekazać przyszłym pokoleniom, kuszą do interpretacji. Jego styl utrudniał dostęp i pełne zrozumienie jego filozofii. W konsekwencji przyszłe pokolenia wymagały więcej wyjaśnień, a to prowadzi do dość dużych uproszczeń. Uproszczeń, takich jak na przykład „Kirksville Consensus Declaration of 1953”  znana również, jako „cztery kluczowe zasady” . Tego typu odpowiedzi dla ignoranckiego tłumu są mile widzianymi wytycznymi teorii i praktyki dla wielu osteopatów, zarówno w przeszłości, teraźniejszości i w przyszłości - nawet jeśli istnieje dyskusja o tym, co oryginalnie oznaczały te 4 zasady oraz kto je przedstawił, ostatecznie te odpowiedzi zastąpiły oryginalną wersję. Uproszczone wersje filozofii Still’a, a także dopasowany do nich podręcznik z przepisami zdecydowanie stały się bestsellerami.

Słowa wkładane do mych ust –  Innym przykładem zniekształcenia treści (typowy objaw „protokolitis”) jest na przykład użycie takich terminów jak „lezja osteopatyczna” oraz „dysfunkcja”. Nazewnictwo, które stało się cechą wspólną rozmów osteopatycznych, prowadząc do ogromnej różnorodności praktycznych podejść do leczenia symptomów w podejściu osteopatycznym. Wspomniane praktyczne koncepcje zostały opracowane w celu zrozumienia osteopatii, ale należy powiedzieć, że te koncepcje są uzasadniane słowami A.T. Still’a, których nigdy nie wypowiedział! Obecnie wielu, jeśli nie większość kolegów po fachu przełyka i używa tych słów bez zastanowienia, chociaż Still prosił nas więcej niż raz o rozumowanie. Jeśli zastanowilibyśmy się, moglibyśmy dość do logicznego wniosku: w jakiś sposób te uproszczone konwersacje nie wydają się być całkiem właściwe, wcale nie są w porządku!

Retorycznym obejściem wspomnianej niespójności w rozumowaniu jest stosowanie cytatów, takich jak na przykład „prawo tętnic”. Bliższa analiza pism Still’a pokazuje, że bez wątpienia wypowiedział te słowa (Philosophy of Osteopathy, page 153). Jednakże, jak często dzieje się w przypadku cytatów, fraza jest niekompletna (prawo tętnic i żył jest uniwersalne) i/lub jest wyjęte z kontekstu. Jest to stara strategia w nowych ubraniach: weź cytat (zasadę), daj go na baner (koncepcja) i zaczep na patyku (technika…), a potem energicznie machaj nim tak, żeby wszyscy zobaczyli. I nie zapominaj: nawet jeśli jest to bez znaczenia dla techniki, użyj jasnych kolorów, ponieważ przyciągają uwagę.

 

Kluczowe Elementy w Filozofii Still’a – Ponad 100 lat po śmierci Andrew Taylora Still’a, interpretacje jego filozofii doprowadziły do powstania wielu różnych koncepcji. Każda z nich charakteryzuje się swoją własną „listą rzeczy do zrobienia”. Innymi słowy, istnieje cała masa protokołów. Niektóre z nich mówią nam nawet kiedy i czego nie robić. Zastosowanie tych ostatnich przez sadzenie czerwonych flag jest często tak pracochłonne i czasochłonne, że w końcu nasz pacjent wygląda jak poduszka na igły i nie ma czasu na prawdziwe podejście osteopatyczne! Po bliższym zbadaniu wszystkich „tak zwanych” protokołów osteopatycznych, dochodzimy do jednego wniosku: protokoły służą jedynie do przedstawienia licznych koncepcji, jako ciepłych, kuszących potraw. Te ciepłe, kuszące potrawy są jednak tylko wodnistymi resztkami, którym brakuje nawet podstawowych składników oryginalnego pomysłu! Wspomniane protokoły są ciepłymi, wodnistymi daniami głoszącymi, że są zmodernizowaną wersją osteopatii. Witamy w XXI wieku!?

 

Czy możemy spróbować wydostać się z codziennej rutyny? Czy możemy wstrzymać się na chwilę w podążaniu za współczesnym nurtem: założeniem, że osteopatia ewoluowała / musi ewoluować w coś nowoczesnego? Co więcej, czy możemy przestać zakładać, że jeśli chcemy nowoczesnej osteopatii, musimy pozbyć się obciążenia z przeszłości? Czy wiele z tak zwanego balastu zawiera ważne składniki do zrozumienia i zastosowania filozofii Still’a? Duża część wiedzy zebranej przez A.T. Still’a zawiera ważne elementy układanki, aby zrozumieć, co robimy jako osteopaci
(i dlaczego). Wyrzucenie istotnych części oryginalnej filozofii Still’a zamyka wiele drzwi do naszych możliwości i zdolności - pomimo tego, w co wiele ze współczesnych protokołów chce, żebyśmy wierzyli.

 

Czy możemy ustalić standardowy protokół, uwzględniający pierwotne korzenie osteopatii? Tak, powinno to być możliwe, zakładając, że szanujemy niektóre z podstawowych zasad.

Zasady – W “Philosophy of Osteopathy” (w przedmowie na stronie 2) A.T. Still jasno oznajmia „Moim celem w pracy jest nauczanie zasad tak, jak ja je rozumiem, nie reguł ”. Wyraźnie mówi o tym, że nie chce instruować ucznia, aby tylko pchał, albo pociągał. Pragnie więc czegoś zupełnie przeciwnego do tego, co większość protokołów chce, żebyśmy robili! Pytanie brzmi: jakie zasady miał na myśli? W tej samej książce stwierdza, że osteopatia jest dopiero w powijakach, ale jej szkoła opiera się na zasadzie, że „prawa rządzące życiem są tak stare, jak godziny wieków” (str. 168). O ile nam wiadomo - od około 3,5 miliarda lat, jeśli nie dłużej - prawa te nie uległy zmianie,
a zatem nie zmieniły się również te zasady. Nawet teraz, kiedy o tym rozmawiamy,  są nowoczesne i aktualne! Brak wiedzy na temat tych praw nie oznacza, że próba wprowadzenia osteopatii w XXI wiek jest uzasadnioną wymówką, aby je zwyczajnie ignorować!! Zignorowanie ich, oznacza wymianę sprawdzonego przez naturę wieloletniego solidnego fundamentu, na krótkotrwały rezultat, zbudowany na ruchomych piaskach.

 

Anatomia – A.T. Still wyraża się bardzo jasno, że kluczem otwierającym drzwi do jego filozofii jest znajomość anatomii. Kiedy spojrzymy na ludzkie ciało, zrozumienie praw rządzących życiem, przyniesie nam głębsze zrozumienie jego istoty. „Przez anatomię rozumiem…” (philosophy of osteopathy, strony 17-18), umieszczając ten akapit w kontekście jego filozofii, staje się jasne, że istota ludzka ma wiele różnych form, a bycie człowiekiem oznacza tak samo wiele funkcji. Prawa rządzące życiem są jednak zawsze takie same i dotyczą wszystkich form i funkcji! Raz jeszcze pokazuje, że zasada dotycząca tych praw jest nie tylko ponadczasowa, ale także uniwersalna dla wszystkich wymiarów.

Dotyczy to również następującej zasady: forma jest konsekwencją jej struktur i ich relacji pozycyjnych. Nie jest to cytat Still’a, ale zaledwie konkluzja po dogłębnym przestudiowaniu i zrozumieniu jego pism! Więc nawet jeśli nie są to jego dokładne słowa, poprzez rozumowanie jest to niezbędna część protokołu dla osteopatów. W protokole dla osteopatów po prostu nie może zabraknąć głębokiej wiedzy anatomicznej (makroskopowej, mikroskopowej, submikroskopowej). Innymi słowy: brak znajomości anatomii = brak protokołu.

 

Prawidłowość I Nieprawidłowość – A.T. Still chce nauczać zasad tak, jak je rozumie, aby móc leczyć wszystkie choroby, konieczna jest znajomość zarówno tego co prawidłowe oraz nieprawidłowe. Dogłębna znajomość anatomii we wszystkich wymiarach wydaje się być kluczowa w tym kontekście! Jest niezbędna, ponieważ staje się ramą odniesienia do rozumowania. Wnioskowanie prowadzi osteopatów do wyciągania wniosków, czy coś jest prawidłowe, czy nieprawidłowe. A Still mówi bardzo wyraźnie: bez znajomości anatomii nie masz podstaw do wyciągania wniosków (Autobiography, strona 162)!

Jednakże w którym momencie możemy założyć, że pracujemy z anatomiczną „nieprawidłowością”? Wracając do zasady „forma jest konsekwencją jej struktur i ich relacji pozycyjnych” dochodzimy do wniosku, że pracujemy z nieprawidłowością, kiedy forma została zmieniona. Zagłębiając się w to, co oznacza forma możemy wnioskować, że nieprawidłowość - stały synonim zmienionej formy - może oznaczać jedynie zmianę relacji pozycyjnej między strukturami tej formy. Dlatego w protokole osteopatycznym kluczowa jest możliwość zauważenia zmiany relacji pozycyjnej między strukturami w określonym wymiarze - zarówno diagnostycznym, jak i terapeutycznym. Pozostaje nam pytanie: jak to robimy?

 

Żywe obrazy – Więcej niż raz A.T. Still mówi o „żywych obrazach”, które powinniśmy mieć
w naszych głowach przez cały czas (np: Philosophy of osteopathy, page 13). Nie da się wyjaśnić ani w dwóch słowach, ani dwóch zdaniach wyjaśnić tego co ma na myśli. Jasne jest odniesienie żywych obrazów do wiedzy anatomicznej. Jednak jest w tym coś więcej i szybkie przejrzenie jego literatury nie wystarczy do jej zrozumienia. Dokładne studiowanie anatomii przed jego filozofią rzuci nieco światła na to, co najprawdopodobniej miał na myśli. Żywe obrazy, które mamy (powinniśmy mieć) są wynikiem procesu anatomicznego kształtowania umysłu, procesu anatomicznej wizualizacji. Żywy obraz daje nam wyraźne wyobrażenie wszystkich struktur anatomicznych, które są zaangażowane w zmieniające się zachowanie naszego pacjenta. Ten obraz jest jak zindywidualizowana łamigłówka, która składa się tylko z tych elementów, które wskazują na zmianę relacji pozycyjnych w ciele naszego pacjenta. Mając takie obrazy w głowach, patrzymy na naszego pacjenta i widzimy organizację przestrzenną zaangażowanych struktur. Jesteśmy w stanie zobaczyć specyficzną formę i funkcję naszego pacjenta, jako pewnego rodzaju wzór.

 

W swojej autobiografii (strona 148) A.T. STill mówi nam, że każda zmiana normy jest charakteryzowana przez obecność „wzoru”. Znaczenie terminu „wzór” ponownie staje się jasne, gdy R.E. Becker cytuje Still’a      w temacie zdrowia i chorób: „Następnie Dr Still mówi, aby stworzyć lub ustanowić prawa bycia bez wzorów. Stan zdrowia jest stanem bez wzorców. Jesli masz wzór, masz napięcie, chorobę lub problem. Jeśli nie masz problemu, nie ma wzoru…” (Stillnes of Life, strona 3-4). Pytanie brzmi: co mógł mieć na myśli przez wzorzec? I jaką możliwą rolę odgrywa wzór
w protokole, jeśli odgrywa?

 

Studiowanie anatomii powinno być czymś więcej, niż zwyczajnym zapamiętywaniem trudnych obcobrzmiących nazw. Powinno być nauką rozpoznawania organizacji przestrzennej struktur. Możemy tak postępować ze strukturami kostnymi i mięśniowymi (bardzo, bardzo, bardzo mocno uproszczona wersja to nauka tzw. „koncepcji łańcuchów mięśniowych”). Można tak również robić ze strukturami naczyniowymi i nerwowymi, a w rzeczywistości możemy tak postąpić z każdym rodzajem struktur anatomicznych. Zarówno makroskopowo i mikroskopowo. W ten sposób interesujące staje się zauważenie, że chociaż każda z tych struktur ma inną teksturę (gęstość), wszystkie one mają jedną wspólną cechę: cechę kierunkową organizacji przestrzennej (konfiguracji) struktur. Ta charakterystyka kierunkowa wynika z relacji pozycyjnych istniejących między różnymi zaangażowanymi strukturami. Innymi słowy: w formie anatomicznej możemy rozpoznać pewien wzór poprzez organizację przestrzenną jego struktur. Każdy wzór jest specyficzny i charakteryzuje się własną strukturą (reprezentującą typ zaangażowanych struktur)
i jego kierunkiem (reprezentującym relacje pozycyjne). Dopóki cechy niepięć środowiskowych są zgodne z konfiguracją formy, nie będzie napięć w tej przestrzeni (kierunek ułatwiony). Jednakże w innych przypadkach, gdy zmieniona zostanie jedna lub więcej relacji pozycyjnych (nieprawidłowość), taką sytuację nazywa się wzorcem napięciowym. Wzór napięciowy charakteryzuje się parametrami fizycznymi: strukturą i kierunkiem. Ponieważ osteopatia jest podejściem manualnym , te parametry fizyczne należy uznać za niezbędne w każdym protokole!

 

Anatomicznie istnieją 4 podstawowe struktury, 3 podstawowe kierunki, które prowadzą nas do 12 możliwych wzorów. Zliczając liczne odmiany ilości zaangażowanych struktur (o tej samej teksturze!) w takim wzorze… możliwości jednego i tego samego objawu wydają się być nieograniczone! Wygląda na to, że stoimy pod szczytem Mount Everest i zadajemy sobie pytanie: jak się tam dostaniemy? Trudne zadanie, na pewno, gdy ubraliśmy tylko sandały, T-shirt i krótkie bermudy, chodząc o lasce! Coraz większe cięcia w programach nauczania anatomii prowadzą do spadku ilości wiedzy anatomicznej; rosnący wgląd chemiczny w człowieka zdusił fizyczną stronę tej samej historii itp. itd. itd.; możemy znaleźć więcej niż jedno wyjaśnienie, a nawet uzasadnienie, dlatego ostatecznie filozofia A.T. Still’a została zredukowana do łagodnego, toczącego się krajobrazu, w którym kontynuujemy nasze poszukiwania Świętego Graala: pierwotnej dysfunkcji (znanej również jako „lezja” lub „lezja osteopatyczna”). A dopóki trwamy w naszej misji, osteopaci krytykują inne obszary badań za słabe przygotowanie, a nawet za braki w wiedzy i doświadczeniu… o vanitas vanitatum, omnes vanitas. Wydaje się, że jeśli nie chcemy dalej przyczyniać się do procesu zepsucia, nadszedł czas, abyśmy stanęli przed żywym umierającym obrazem osteopatii i wyciągnęli wnioski! Oto jeden z nich.

Wnioski – tak, możliwe jest opracowanie i postępowanie zgodnie ze standardowym protokołem dla osteopatów. Zakładając, że spełnia szereg istotnych warunków. Te warunki to obecność i znajomość zasad dotyczących: znaczenia praw rządzących życiem (cechy fizyczne), znaczenia formy (anatomia) i znaczenia funkcji (relacje pozycyjne). Parametry (takie jak biegunowość, czasoprzestrzeń, zmiana, kierunek itp.) Związane z tymi podstawowymi parametrami można zdefiniować w mechanizmie, jako narzędzie dla standardowego protokołu. Protokół ten można stosować we wszystkich wymiarach (przestrzeni) i we wszystkich stanach (czasie) człowieka. Jest to protokół odzwierciedlający prawdziwą naturę filozofii Still’a. Dzięki temu będziemy mogli pracować tak jak nas o to prosił A.T. Still:

 

 “ utrzymajcie to w czystości chłopcy, utrzymajcie czystość ”.